Wąsików ostatnie muśnięcie

Autor: Magdalena Granos

Zawirował cały świat
Rozbiegły się gwiazdy po niebie
Zakręciły się w mojej głowie
Myśli, wspomnienia, marzenia
Zmieszane, splecione, rozpędzone
Daleko, przed siebie, w nieznane
Kiedy odszedł mój domek daleko beze mnie.

Moje serce ugodzone na wskroś boleśnie
Rozdarte, przebite, pęknięte
Szlochało, wołało, wyrywało się z piersi
Byle dalej, daleko tam dokąd odszedł samotnie
Mój domek, moje szczęście.

Takie tycie, rozkoszne, nieziemskie
Zasnęły, nim zapadła noc, zanim słońce ubrało się w dnienie
Moje skarby, moje najdroższe istnienie
Zabrały ze sobą wąsików muśnięcie i pogodne mruczenie,
Mokre noski, brzuszki pełne radości i nóżki rozbiegane wszędzie.
Zabrały mnie ze sobą na zawsze w to miejsce,
Gdzie powietrze drży w rozedrganiu rzewnie nad ich odejściem.

 

 

Advertisements

About Magdalena Granos

Magdalena Granos
This entry was posted in Mityczny Ogród, Nowa Baśń, Poezja. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s