Przed Rokiem

Autor: Magdalena Granos

Rok temu, 8 lutego 2017 roku, utraciłam w pożarze mój ukochany domek na drzewie w Majdanie Skrzynieckim w Dolinie Chodelki, w którym mieszkały najbliższe memu sercu istotki. Wówczas otrzymałam od Państwa pomoc, która ogrzała moje serce i ukoiła duszę, dodając siły w najtrudniejszym okresie mojego życia.

Całym sercem przesyłam Państwu moją najszczerszą wdzięczność za Państwa obecność, troskę i najczystsze intencje, aby mnie w owym czasie wesprzeć. Za sprawą Państwa lojalności i kordialności dziś moje serce wypełnia wiara, że to, co najpiękniejsze jest ciągle przede mną i dnia pewnego znów sięgnę po najjaśniejszą gwiazdkę na niebie.

Za każdy gest Państwa życzliwości, dobroci, wielkoduszności, wspaniałomyślności, szczodrobliwości i empatii, aby to, co dla Państwa najcenniejsze ku dobru wszelakiemu zawsze lśniło w Państwa życiu jako słońce najjaśniejsze na firmamencie:

Noszę w sercu taką balsamiczną wdzięczność
Dla najdroższych mych przyjaciół, którzy wiedzą
Ile znaczą moje myśli, kiedy ciepło
Do spokojnych snów kołyszą ich co wieczór
A znów rankiem wypełniają okna blaskiem
By prowadzić w uwzniośleniu ponad czasem.

Na zawsze w mojej pamięci z najgłębszą wdzięcznością serca, Magdalena Granos

Advertisements
Posted in Akademia Celestialna, Mityczny Ogród, Nowa Baśń, Zamek na Drzewie | Leave a comment

432 Hz

Autor: Magdalena Granos

Leć moja ptaszyno ponad zieloną niwą
Unoś wysoko skrzydła nad losu cięciwą
Nieś wieść wprost do serca mojego oblubieńca
Który z daleka kocha mnie wiernie jak rzeka
Pełna uczuć przeczystych bystrego źródełka
Przekaże mu w dźwiękach ta perłowa piosenka
Harmonię w uzdrawiających muzycznie hercach
O częstotliwości czterysta trzydzieści dwa
Jak świeży powiew bryzy z nad oceanu prawd
Jak wiatr w tańcu rośnianym pośród zielonych traw
Niczym poranny całus z promiennych westchnień dusz
Niejako lunatyk ze snu dróg za wonią róż
Zgrabniej w paradzie burz posłańcem mym będzie któż
Zwinniej pomiędzy nocą a dniem wzniesie się w biel
Wiem, że usłyszy luby mój twój śpiew z ponad drzew
Tam zdarzy się życie i rozegra wiele scen
W splocie dwóch dłoni śmigłych po niebosiężny cel

Posted in Mityczny Ogród, Nowa Baśń, Poezja | Leave a comment

Biały Jeleń

Autor: Magdalena Granos

Zawsze chciałam opowiedzieć to piękne zdarzenie
Gdy spotkałam na polanie w gęstym modrym borze
Plenne złotem oraz srebrem nieziemskie stworzenie
Które wieńcem ponieść światło jak pochodnią może
Wynurzając się z listowia jakby na życzenie
Właśnie wtedy, gdy potrzeba o właściwej porze
Jesień była wtedy słotna darząc opadami
Jednak szłam po runie bosa z mokrymi włosami
Ściółka gięła się bezgłośnie miękko pod stopami
A gałązki wprost przeciwnie głośno wtórowały
Gdy z tchem ulgi kos strudzony oparł nóżki obie
Nastroszone piórka skubiąc przydługim przelotem
Twarz muskały mnie w dąbrowie liście pordzawiałe
Incognito podążały dwa zajączki małe
Wtedy jedna z moich nożyn zapadła się w norę
Którą lis przezornie kopał niemal całą dobę
Nim zdołałam się wydostać z jamy drugą nogą
Już na dobre w niej utkwiłam mając mech pod brodą
Wówczas śpiewnie poprosiłam polną mysz o pomoc
Wnet przybiegła cichuteńko tocząc jagód owoc
Popatrzyła na mnie wznosząc wąsik ponad głową
Jednak nic nie wymyśliła tylko się kłopocząc
Wtedy właśnie oniemiałam zdając sobie sprawę
Że nad ziemią lewituję zupełnie na jawie
A pode mną biała postać z płonącym porożem
Nie zdążyłam jej zapytać jakie ma intencje
Kiedy dziarsko mknęła naprzód śródleśnym bezdrożem
Mając mnie na swoim grzbiecie jednym rąk objęciem
Czas zaniechał mierzyć przestrzeń nadchodzącym zmierzchem
Tylko rogi rozświetlały rozłożyście przestrzeń
I nie mogłam wciąż uwierzyć w moje wielkie szczęście
Biały jeleń śmiało poniósł mnie w miejsca odległe
Już nie wrócę, za nic w świecie, jest mi tutaj dobrze
Do snu grają mi chóralnie anielskie melodie
Ze świtaniem sączę porcje ważone roztropnie
Dzień wypełnia słodycz pracy, spłaszając ziewanie
Noc to w chmurach inspiracji natchnione bajanie
Jestem w raju, wśród przyjaciół, gdzie każde stworzenie
Dumnie cieszy się wolnością w zgodzie z przeznaczeniem.

 

Posted in Mityczny Ogród, Nowa Baśń, Poezja | Leave a comment

Maleńki Mój Prywatny Świat

Autor: Magdalena Granos

Maleńki mój prywatny świat
To dla mnie cały wszechświat
Bez końca trwa w zaciszu gwiazd
Wiecznością zrosła przystań
Rozległa w tle mijanych dni
Wyniosła w lot forteca
Gdzie chronię sny od wrogich sił
Gdzie zawsze na mnie czeka
Mój bratni duch oddany druh
Szlachetne serce księcia
Tam z cnót jak z przędz bastiony twierdz
Tam blanki nie do wzięcia
Co chronią ślad mych stóp u bram
Zwróconych na obejścia
Posted in Mityczny Ogród, Nowa Baśń, Poezja | Leave a comment

Talentów Gama Pewnego Sagana

Autor: Magdalena Granos

Otrzymałam w podarunku kolorowy imbryk
Niby nic nadzwyczajnego chociaż trochę dziwny
Zamiast uszka do trzymania gdy się wlewa wodę
Miał prawdziwe ucho słonia choć miniaturowe
Znowu w miejscu gdzie zazwyczaj mieści się pokrywka
Królowała nad całością zmyślna pozytywka
Nawet dziobek był w nim inny, gdyż to dziób jastrzębia
A kapturek, który gwiżdże zmienił się w żołędzia
Jednak nawet te wyjątki mogły ujść uwadze
Gdyby nie szczególna własność dana ku rozwadze
Oto sagan ten przedziwny zdradził zdolność mowy
I na domiar umiał śpiewać głosem operowym
Kiedy w parze eksponując taneczne rozwody
Znalazł z pasją się w emocjach gotującej wody
Lecz nawiększy wśród rozlicznie posiadłych talentów
Z przekonaniem tu wymienię w barwnej gamie dźwięków
Co nektarem rozpieszczając twórcze podniebienie
Ambrozyjsko przywiódł śpiewem w las białe jelenie
Do źródlanie niw przeczystych w świętym rykowisku
By zagorzeć jasnym światłem na boskim ognisku

Posted in Mityczny Ogród, Nowa Baśń, Poezja | Leave a comment

Jest Już Noc

Autor: Magdalena Granos

Jest już noc
Spoglądam właśnie w niebo
Pośród gwiazd
Twoja twarz
Skupiona jest nadzieją
Powiał wiatr
Dmąc nad stan
Z kosmicznie pilną siłą
Złoty pył
Rozsypał się
Spiralną serpentyną
Dobrze znam
Galaktyk plan
Sercem wierzę w niego
Pójdę w świat odwiecznych prawd
Sprostując nowym biegom
Znajdę ślad tam pośród gwiazd
Do celu jedynego
Posted in Mityczny Ogród, Nowa Baśń, Poezja | Leave a comment

Jesteś Moim Księżycem

Autor: Magdalena Granos

Misternie wyrosły ze wzruszeń
Księżycem spoglądasz przez okno
Zwrócone głęboko w mą duszę
Zaprawdę nią pragnę cię dotknąć
Pieszczotą zatrzymać na dłużej
Lecz droczysz się ze mną zalotnie
Wcielając się w poranną burzę
We mgle rozpływając się słotnie
To chowasz się sierpem za słońce
A bywa, że znikasz w całości
By zjawić się przy mnie z powrotem
W poświacie lunarnej jasności
Swym niepowtarzalnym błękitem
Przyciągasz mnie tak magnetycznie
Uwodzisz powabnym rozkwitem
Któremu ulegam lirycznie
W kolorach przędzącym się mitem
Posted in Mityczny Ogród, Nowa Baśń, Poezja | Leave a comment